rano wstałam dosyć wcześnie (jako pierwsza), wzięłam prysznic i powoli zaczęłam dopakowywać moją walizkę. potem przyszła mama i pomagała mi w tym przedsięwzięciu. bałam się, że przekroczę limit 20 kg, a my nie mamy w domu wagi :>
28.08.12 - moment krytyczny
dopiero przed chwilą uświadomiłam sobie mój wybór. będzie mi ciężko zostawić w małopolsce wszystkich najbliższych i wyruszyć w świat. wylałam rzekę łez i zamarzałam do szpiku kości siedząc z rodzinką na ganku. z każdą chwilą uświadamiałam sobie, że zanim tu wrócę minie sporo czasu i wiele się zmieni.
7.08.12 - elfem być...
Subskrybuj:
Posty (Atom)